Mięso: 1 kg polędwiczek z jelenia 1/5 kg wędzonego boczku z dzika lub wieprzowego
Inne składniki:
1 łyżka świeżo grubo mielonego ziołowego pieprzu 1 łyżeczka rozgniecionych jagód jałowca 1 kieliszek czerwonego wytrawnego wina (100 g.) 1 kieliszek jałowcówki lub żubrówki (50 g.) 2 łyżki masła 2 łyżki oleju sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
Mięso dokładnie umyć, osączyć z wody i pokroić w plastry grubości boczku (około 4 cm). Natrzeć solą, ziołowym pieprzem i jałowcem, włożyć do emaliowanego lub szklanego naczynia (może być również ze stali kwasoodpornej), przykryć i odstawić do lodówki (lub w chłodne miejsce o temeraturze nie przekraczającej + 6 stopni C) na dwa dni. Mięso wyjąć z lodówki przynajmniej na 1 godzinę przed pieczeniem (powinno dojść do temperatury pokojowej, inaczej może być twarde i łykowate) i oczyścić z jałowca. Pokrajać boczek w cienkie plastry i owinąć polędwicę spinając szpilkami kucharskimi lub wykałaczkami. Na patelni silnie rozgrzać masło, dodać olej i obsmażyć mięso z obu stron. Piekarnik nagrzać do temperatury 250 stopni C. Mięso przełożyć do ognio-trwałego naczynia (lub brytwanny), polać winem, piec pod przykryciem przez około pół godziny, zdjąć przykrywkę i piec do odparowania płynu, przewracając polędwicę na drugą stronę. Wyłożyć mięso na półmisek, polać jałowcówką, podpalić i płonące wydać na stół.